"Muzułmanie w Europie. Dzisiejsze kontrowersje wokół islamu" (N.Göle) - recenzja

„Muzułmanie w Europie. Dzisiejsze kontrowersje wokół islamu” to publikacja wydana w 2016 roku przez krakowskie wydawnictwo Karakter. Jest ona prezentacją, jak podkreśla autorka, w bardziej przystępny dla masowego czytelnika sposób (w formie reportażu), wyników badania dotyczącego obecności islamu w przestrzeni publicznej „starego kontynentu”. Badanie przeprowadzono w ramach projektu EuroPublicIslam, który został sfinansowany przez Europejską Radę Naukową w ramach siódmego cyklu programu Komisji Europejskiej.[1] To bardzo dobra praktyka, umożliwiająca dotarcie z ciekawymi wynikami badań do szerszego grona odbiorców. Tym bardziej jest ona warta naśladowania przy ważnych, ale często trudnych w odbiorze ze względu na formę oraz specjalistyczny i trudny w lekturze język raportów w ramach innych projektów badawczych realizowanych w naszym kraju m.in. dla instytucji reprezentujących sektor publiczny. W ich przypadku często pomijana lub deprecjonowana jest potrzeba szerokiej dyskusji nad wynikami badań przez różnorodnych uczestników życia społecznego, która nie ogranicza się tylko do wąskiego grona ekspertów w danej dziedzinie. Wydanie publikacji „Muzułmanie w Europie….” w takiej formie, umożliwia zainicjowanie w Polsce rzetelnej debaty, angażującej licznych aktorów społecznych, dotyczącej tematyki obecności muzułmanów w sferze publicznej.

Autorką książki, a jednocześnie liderem ww. projektu jest Nilüfer Göle, mieszkająca we Francji, a urodzona w Turcji w latach 50-tych socjolog oraz wykładowca w Wyższej Szkole Nauk Społecznych w Paryżu.[2] W obszarze jej wcześniejszych zainteresowań badawczych była przede wszystkim problematyka islamu oraz pozycja kobiet w świecie muzułmańskim, co w przypadku tej drugiej kwestii znajduje wyraźne odzwierciedlenie w selekcji zagadnień prezentowanych w poszczególnych rozdziałach publikacji „Muzułmanie w Europie…” związanych z kontrowersjami wokół islamu, a także doborze przywoływanych wypowiedzi respondentów w ramach realizowanych badań terenowych. Powyższe sprawia, że w książce szczególnie silnie akcentowane są przez autorkę kwestie równouprawnienia płci, uczestnictwa muzułmanek w sferze publicznej, ale także tych elementów związanych z ogólnymi kontrowersjami wokół islamu, które ogniskują się wokół „praw kobiet”. Jest to choćby zagadnienie chust noszonych przez muzułmanki w miejscach publicznych. Problematyka ta analizowana jest w ramach rozdziału „Zasłonięte kobiety, aktywne mniejszości”, a o jej ważności świadczy to, że np. we Francji od końca lat 80-tych XX wieku stała się podstawowym elementem dyskursu publicznego na temat laickości w tym kraju,[3] pojawiając się z czasem w tym kontekście jako punkt debaty w innych krajach europejskich, jak np. Niemczech.

Kontrowersje wokół islamu jako jeden z kluczowych elementów metodologii badania

Należy podkreślić, że publikacja Nilüfer Göle stanowi bardzo ważny i jednocześnie bardzo potrzebny głos w debacie publicznej dotyczącej obecności społeczności muzułmańskich na „starym kontynencie”. Wynika to przede wszystkim z tego, że analizy, co nie jest powszechne, bazują na badaniach terenowych, które objęły przedstawicieli społeczności muzułmańskich w Europie. Jest to niewątpliwą zaletą publikacji tureckiej socjolog, zważywszy, że imponująca jest ich skala. Tak duże badania terenowe, choć są zaletą w ramach projektu badawczego, to w pewnym stopniu prowadzą do nieuniknionych ograniczeń i selekcji wątków, ponieważ w tak skromnej objętościowo książce możliwe jest odniesienie się tylko do niewielkiej części pozyskanego materiału badawczego (w tym wypowiedzi respondentów, bardzo wzbogacających prowadzone analizy).

W ramach projektu badawczego, autorka realizowała spotkania/wywiady z muzułmanami w aż 21 miastach, głównie w Europie Zachodniej. Były to (w kolejności realizacji): Istambuł, Tuluza, Mediolan, Bolonia, Kolonia, Berlin, Londyn, Lyon, Birmingham, Bruksela, Genewa, Paryż, Kordoba, Amsterdam, Kopenhaga, Madryt, Oslo, Rotterdam, Treviso, Wiedeń oraz Sarajewo. Dobór miast związany jest ze zidentyfikowanymi przez autorkę kontrowersjami związanymi z obecnością muzułmanów w sferze publicznej. Jak podkreśla Nilüfer Göle:

Punktem wyjścia naszych badań terenowych były kontrowersje, do jakich dochodziło wówczas [w latach 2009-2013] w przestrzeni publicznej. Mapa owych kontrowersji pozwoliła mi ustalić trasę badań i wybrać miejsca, gdzie zostaną przeprowadzone (…) kontrowersje pojawiają się wtedy, kiedy muzułmanie domagają się, by umożliwić im przestrzeganie przepisów islamu w codziennym życiu. Nie chodzi więc o jakieś zjawisko o charakterze czysto medialnym, gdyż owe kontrowersje są związane z konkretnymi wydarzeniami, toczą się w konkretnych miejscach i dotyczą nie muzułmanów, lecz obywateli–muzułmanów. Każde wydarzenie budzące kontrowersje stwarza publiczną przestrzeń, w której istnieją rozmaici aktorzy, mobilizują pewną retorykę i łączy się ze specyficznym repertuarem działań.

Jednocześnie, z punktu widzenia doboru ww. lokalizacji nie budzą one żadnych zastrzeżeń, zwłaszcza, że ośrodki miejskie zlokalizowane są w krajach Europy Zachodniej z najbardziej licznymi społecznościami muzułmańskimi, koncentrującymi się w szczególności w ww. metropoliach.[4] W ramach badań uwzględniono również wyznawców islamu w państwach, gdzie przedstawiciele tej religii obecni są od stuleci, jak np. w Bośni i Hercegowinie (Sarajewo) czy Turcji (Istambuł). Bardzo często podejmując wątek islamu w debacie publicznej zapomina się o tym elemencie dziedzictwa religijnego i kulturowego, kształtującego tożsamość współczesnej Europy. Ponadto jak trafnie wykazuje autorka, choć te tradycyjnie muzułmańskie społeczności posiadają swoje lokalne „kontrowersje”, to wpływ na nie mają zjawiska dotyczące islamu o bardziej globalnym charakterze. Przykładem jest np. finansowanie budowy przez przedstawicieli Arabii Saudyjskiej meczetów, nie tylko w krajach Europy Zachodniej, wśród społeczności imigranckich, ale również w państwach o wielowiekowej obecności wyznawców islamu, głównie na Bałkanach.

Do najważniejszych z wyszczególnionych kontrowersji opisywanych w książce (szczegółowo omówionych w poszczególnych rozdziałach z uwzględnieniem szerszego kontekstu polityczno-społeczno-kulturowego) należy: modlitwa w miejscach publicznych, zagadnienie świętości w sztuce i kulturze (m.in. w kontekście karykatur Proroka), publiczne noszenie chust przez muzułmanki, przynależność do europejskich krajów (m.in. w odniesieniu do szariatu), przestrzeganie zasad halal, a także kwestia żydowska (w kontekście religijnych praw praktykowanych w sferze publicznej przez społeczności żydowskie). W przypadku tej ostatniej kwestii była ona również obecna kilka lata temu, gdy w Polsce toczyła się dyskusja na temat uboju rytualnego. Choć pierwotnie odnosiła się tylko do kwestii wyznawców islamu, to dotyczyła także zasad religijnych związanych ze sposobem dokonywania rzezi zwierząt w sposób zgodny z halachą, w celu pozyskania koszernego mięsa.[5] Z pewnością dostrzeżenie tego wątku przez autorkę, należy uznać są ważną zaletę tej książki.

W świetle tego, zasadniczo trafnego doboru „kontrowersji”, szczególnie niezrozumiałe i zaskakujące jest jednak całkowite pominięcie sfery rynku pracy oraz zatrudnienia, które pozostaje jednym z kluczowych elementów obecności i integracji wyznawców islamu. Zapewne wynika to ze sposobu doboru ww. kontrowersji, który choć jest intersujący pod względem metodologicznym, to może jednocześnie prowadzić do takich paradoksów. Wynika to z tego, iż dobór dokonywany był przez autorkę ad hoc, w odpowiedzi na bieżącą sytuację, czyli pojawiające się pola konfliktu, wokół społeczności muzułmańskich, dziejące się w sferze publicznej w latach 2009-2013.

Ważny głos w debacie dotyczącej społeczności muzułmańskich w europejskiej przestrzeni publicznej

Niniejsza publikacja jest ważna z kilku zasadniczych powodów, sprawiających, że wyróżnia się spośród innych dostępnych na rynku wydawniczym w Polsce. W pierwszej kolejności, wypełnia niedostatek badań oraz publikacji bazujących na rzetelnych badaniach terenowych, zarówno ilościowych jak i jakościowych, których przedmiotem są społeczności muzułmańskie w Europie Zachodniej. Należy jednak poczynić zastrzeżenie, że niniejsza książka powstała przede wszystkim w oparciu o badania jakościowe, pozwalające znacząco pogłębić poruszaną tematykę, ale jednocześnie cechujące się pewnymi ograniczeniami, charakterystycznymi dla tego rodzaju badań.

Ze względu na jakościowy charakter badania, szczególnie ciekawie prezentują się wątki dotyczącego bardzo różnorodnego postrzegania poszczególnych zagadnień wskazanych jako kontrowersyjne przez samych muzułmanów. Interesujące są w tym względzie rozdziały dotyczące sztuki bezpośrednio odnoszącej się do obecności islamu w sferze publicznej na „starym kontynencie”. Dotyczy to m.in. dyskusji respondentów, wyznawców islamu, na temat instalacji artystycznej, autorstwa muzułmańskiego artysty, eksponowanej w 2009 roku w Brukseli w jednym z pasaży nieopodal dzielnicy zamieszkiwanej przez licznych muzułmanów. Przedstawiała ona fikcyjną salę modlitw, której:

(…) podłoga usłana była dywanikami modlitewnymi, przed każdym z nich stała para męskich butów, a na dywaniku pośrodku para czerwonych szpilek, co stanowi transgresję muzułmańskich obrzędów, gdzie ważną rolę odgrywa kwestia czystości. Widoczna z ulicy instalacja wzbudziła gniew muzułmańskich mieszkańców dzielnicy, którzy uznali ją za umyślną prowokację i przejaw wrogości wobec islamu.

Jest to najbardziej interesujący rozdział książki, pokazujący jak bardzo nieoczywiste może być postrzeganie przez samych muzułmanów pewnych kodów kulturowych w ramach tej, niejednorodnej wspólnoty. Wystawa, w opinii jednych uczestników spotkania w Brukseli, określana była jako kontrowersyjna i narzucona, podczas gdy dla innych stała się polem do dyskusji nad własną tożsamością, religią, kwestiami płci. Różnorodne postawy i zaprezentowane przez młodych muzułmanów punkty widzenia były zaskoczeniem nawet dla samej autorki. Odbiegały także znacząco od medialnego – uproszczonego – obrazu uczestnictwa muzułmanów europejskiej przestrzeni publicznej, w tym tego, w jaki sposób społeczność ta poddaje reinterpretacji zasady islamu, zwłaszcza zakorzenione w tradycji. W tym kontekście istotne jest to, w jak znaczącym stopniu takie postawy są wynikiem postępującej integracji ze społeczeństwami europejskimi, co podkreśla także Nilüfer Göle:

(…) dla nich [uczestników spotkania] kwestionowanie kodów islamu oznacza koniec z monolityczną wizją muzułmanów i uwolnienie od przymusu „pokazywania dobrego obrazu islamu”. W kontekście imigracji muzułmanie istotnie czują się zobligowani chronić swoją tożsamość, zacieśniać więź ze wspólnotą i w oczach społeczeństwa, które ich przyjmuje, przedstawiać się w sposób jednorodny. Przedstawiciele nowej generacji młodych muzułmanów zaczynają krytykować ten konformizm. Z racji swej podwójnej przynależności, muzułmańskiej i europejskiej, bez kompleksów pozwalają sobie dyskutować na drażliwe tematy.

W kontekście badań terenowych, które są podstawą prowadzonych analiz w ramach projektu, należy postawić jeden zasadniczy zarzut. Autorka przekonuje, że oddaje głos w ramach publikacji „zwykłym muzułmanom”. Z pewnością, zaletą badania jest udział respondentów reprezentujących te społeczności. Przywoływani respondenci w publikacji nie mogą być jednak uznani za „zwykłych muzułmanów”, jak przekonuje Nilüfer Göle, co jest szczególnie mylące, jeżeli chodzi o zakres wniosków płynących z tej analizy. Z lektury książki wynika, że są to raczej liderzy tych społeczności reprezentujący bardzo często wolne zawody, specjalistów, świat akademicki czy III sektor. Ponadto, autorka szczególnie mocno eksponuje także głos wykształconych kobiet. Nie jest to więc typowy profil wyznawcy islamu w Europie należącego do niższych klas społecznych. Wśród respondentów dominują przedstawiciele elity tej społeczności. Oznacza to, że prezentowane tezy odnoszą się do grup o wysokim stopniu kapitału społecznego, czyli takich, które obecnie i w przyszłości będą mieć zapewne jeszcze bardziej znaczący wpływ na formowanie muzułmańskiej opinii publicznej na „starym kontynencie”.

Kolejny intersujący element, w kontekście zastosowanej metodologii, stanowi dobór respondentów uczestniczących w spotkaniach, prowadzący, w części przypadków, do postępującej polaryzacji stanowisk i braku możliwości kontynuowania dyskusji. Przykładem był panel zorganizowany w Bolonii na temat manifestacji zorganizowanej przez wyznawców islamu w kontekście podkreślenia solidarności z palestyńską ludnością Gazy, w czasie której miała miejsce modlitwa w historycznym centrum tej metropolii. Było to wynikiem zaproszenia na spotkanie radyklanych przedstawicieli Ligi Północnej, partii o antyimigranckim i skrajnie prawicowym profilu. W przypadku innych spotkań ich przebieg okazywał się bardziej konstruktywny, pozwalający nawiązać dialog przedstawicielom różnorodnych środowisk czy grup społecznych. Bez wątpienia ciekawa jest także sama koncepcja rozbudowanych spotkań, które nie ograniczały się jedynie do dyskusji wśród uczestników (jak ma to miejsce w przypadku standardowych zogniskowanych wywiadów grupowych), ale także obejmowała dodatkowe wywiady, ankiety czy też pokazy uprzednio przygotowanych materiałów audiowizualnych.

Neutralność vs. zaangażowanie społeczne badacza

Tym, co z pewnością stale jest obecne w trakcie analiz, prowadzonych w ramach omawianej publikacji, to osobiste zaangażowanie autorki w prezentowane zagadnienia, a także otwarte prezentowanie swoich poglądów. W tym przypadku koncentrują się one na potępieniu islamofobii, rasizmu, szowinizmu, nietolerancji czy też populizmu budowanego na strachu, związanym z obecnością wyznawców islamu na „starym kontynencie”. Postuluje ona m.in. poprzez realizowane w ramach badania spotkania, budowanie wspólnej przestrzeni publicznej dla wszystkich obywateli, w tym oczywiście europejskich muzułmanów, w oparciu o nowy paradygmat intelektualny. Sprawia to, że publikacja, zapewne w sposób niezamierzony, wpisuje się w pragmatyzm społeczny koncentrujący się na analizie procesów interakcji społecznej, reprezentowany między innymi przez szkołę chicagowską (a później kontynuowany przez interakcjonizm symboliczny spopularyzowany przez H. Blumera). Nurt ten charakteryzował się miedzy innymi tym, że wyrastał z pragmatycznej zasady zastosowania nauki do rozwiązywania problemów społecznych (często w zakresie stosunków etnicznych), a także tego, że był odpowiedzią na potrzebę badania zmiany społecznej. Co ciekawe, badania realizowane w ramach szkoły chicagowskiej w I połowie XX wieku przypadały na czas intensywnych procesów społecznych w USA, w tym napływających kolejnych fal emigrantów z Europy oraz migracji wewnętrznej, w szczególności ze wsi do miast, na które nakładały się konflikty rasowe, etniczne, kulturowe, prowadzące do wybuchu niekontrolowanych starć i zamieszek na ulicach największych miast amerykańskich.[6] Z podobnymi zjawiskami, w przypadku społeczności muzułmańskich mamy do czynienia obecnie.

Dodatkowo, „Muzułmanie w Europie...” jest również publikacją, która stanowi przykład nauki zaangażowanej społecznie, co, warto zauważyć, jest przedmiotem krytycznej debaty wśród samych badaczy społecznych.[7] Tym niemniej należy podkreślić, że niniejsza książka powinna stać się obowiązkową lekturą dla wszystkich angażujących się w sprawy publiczne w kontekście funkcjonowania społeczności muzułmańskich w Europie, ale również w Polsce. Jest to także interesująca pozycja dla wszystkich zainteresowanych badaniami społecznymi (ze względu na interesujące rozwiązania w zakresie metod i technik badawczych).

Obecność w przestrzeni publicznej jako przejaw integracji muzułmanów

Podstawowym wnioskiem płynącym z niniejszej książki jest to, że paradoksalnie zachodzące procesy integracyjne (zarówno w wymiarze tożsamościowym, kulturowym, społecznym jak i ekonomicznym), pośrednio wpływające na aktywność obywatelską muzułmanów, przekładać będą się na większą obecność islamu w sferze publicznej, a nie jego niewidoczność („dyskretny charakter”), jak wskazują zwolennicy teorii asymilacji, a także doświadczenia I pokolenia imigrantów muzułmańskich przybyłych do krajów europejskich w latach 60 i 70-tych XX wieku.[8] Ponadto religijność, jak wskazuje autorka „Muzułmanów w Europie…” podlega i podlegać będzie znaczącej reinterpretacji, mającej wpływ zarówno na życie prywatne jak i udział w sferze publicznej przedstawicieli wyznawców islamu na „starym kontynencie”. Dobrze ten proces społeczny, zachodzący coraz intensywnej wśród europejskich muzułmanów, pointuje przywołany przez Nilüfer Göle cytat Hannah Arendt, dotyczący stawania się obywatelem: odwaga pokazania się, polegająca na wyjściu z bezpiecznej sfery prywatnej, żeby zamanifestować swoją odrębność jest dowodem obywatelskości.[9] Trafne jest także, przywołanie przez autorkę sprawy „Szatańskich wersetów” poruszonej w wypowiedzi jednego z respondentów, która dobrze ilustruje skomplikowany procesu budowania tożsamości obywatelskiej europejskich muzułmanów:

(…) analizuje w perspektywie historycznej, co to znaczy być muzułmaninem w Anglii. Tłumaczy, że w latach osiemdziesiątych podstawą tożsamości muzułmańskiej był pewien ideał, a dziś buduje się ją w określonym kontekście (…) wraca po dwudziestu latach do sprawy Szatańskich wersetów. To był ten przełomowy moment, kiedy wypadało uświadomić sobie, co to znaczy być obywatelem brytyjskim i muzułmaninem (…) Navid mówi, że Zaki Badawi [umiarkowany imam i dyrektor Muslim College w Wielkiej Brytanii] był prawdziwym wizjonerem i wyprzedził swój czas: publicznie oświadczył, że „gdyby Salman Rushdie przyszedł schronić się przed fatwą u mnie, broniłbym go ponieważ to my fellow citizen”. Czyli bliższy był mu pisarz Salman Rushdie niż ajatollah Chomejini. Przedłożył swoje brytyjskie obywatelstwo nad muzułmańskie braterstwo. Navid ubolewa, że żadna z organizacji muzułmańskich nie zrozumiała wówczas, co wynikało z jego słów. „Dopiero później po wielu latach, brytyjscy muzułmanie zrozumieli, że miał rację…. Musieli się cofnąć do sprawy Szatańskich wersetów”. Navid uważa, że dzięki tej sprawie kwestia obywatelstwa brytyjskiego pojawiła się w dyskursie muzułmanów w Wielkiej Brytanii. To „przełomowe wydarzenie” uzmysłowiło im, jak ważne jest dla nich obywatelstwo brytyjskie. Konieczność przemyślenia tych kwestii, powrotu do przeszłości, rewizji sprawy Rushdiego i przyznania się do popełnionych błędów, zwłaszcza emocjonalnej i gwałtownej reakcji muzułmanów, jest ważna.

Mając na względzie zawarte w książce wnioski, należy podkreślić ich wpisywanie się w ramy teorii integracji, która jest kluczowym pojęciem używanym w badaniach i w debacie publicznej w odniesieniu do obecności imigrantów w Europie.[10] Autorka formułuje tezę, zgodną z jej założeniami, że obecność muzułmanów w sferze publicznej prowadzi do zmiany zarówno tych społeczności jak i europejskich społeczeństw przyjmujących. Wydaje się to być jedynymi realnymi ramami integracji gwarantującymi zarówno przestrzeganie podstawowych praw obywatelskich muzułmanów przy jednoczesnym zachowaniu spójności społeczeństw Europy Zachodniej.

Przypisy:

[1] Strona projektu EuroPublicIslam: http://europublicislam.hypotheses.org/
[2] Autorka w rubryce obywatelstwo podaje, że ma podwójne obywatelstwo: tureckie oraz francuskie. https://f-origin.hypotheses.org/wp-content/blogs.dir/96/files/2016/03/2016-CV-GOLE-ENG.pdf
[3] Kielan-Glińska I., Muzułmanie w laickiej Francji (1974-2004) W kierunku integracji czy separatyzmu?, Zakład Wydawniczy NOMOS, Kraków 2009.
[4] Pew Research Center, 5 facts about the Muslim population in Europe, http://www.pewresearch.org/fact-tank/2017/11/29/5-facts-about-the-muslim-population-in-europe/
[5] Muzułmanie krytykują zakaz uboju rytualnego. "To policzek wymierzony w Konstytucję", https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/muzulmanie-krytykuja-zakaz-uboju-rytualnego-to-policzek-wymierzony-w-konstytucje,339841.html
[6] Czekaj K., Socjologia szkoły chicagowskiej i jej recepcja w Polsce, Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa, Wrocław 2007.
[7] Przykładem jest choćby debata zorganizowana przez czasopismo Instytutu Socjologii UW „Stan Rzeczy” i Oddział Warszawski PTS pt. "Nauki społeczne w pułapkach zaangażowania".
[8] Alaoui F., Muzułmanie w Europie [w:] Górak-Sosnowska K., Kubicki, P., Pędziwiatr K., (red.) Islam i obywatelskość w Europie, Stowarzyszenie ARABIA.pl, Dom Wydawniczy ELIPSA, Warszawa 2006.
[9] Etienne Tassin, Hannah Arendt, l’humaine conditio politique, Paris 2003.
[10] Łodziński S., Grzymała-Kazłowska A., Problemy integracji imigrantów. Koncepcje badania, polityki, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2008.


Sposób cytowania:
Pierzchała M., Recenzja książki Nilüfer Göle, „Muzułmanie w Europie. Dzisiejsze kontrowersje wokół islamu, Wydawnictwo Karakter, Kraków 2016, s. 292.

Powrót

Komentarze (0)

Drogi Gościu

Informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies.

Pozwalają nam one gromadzić informacje dotyczące statystyk oglądalności strony.

Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich, zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.